Moje samochody

Jak już wspominałem we wpisie o sobie dostałem od swojej chrzestnej samochód.Nie jest to jakaś wypasiona fura,ale pomimo tego bardzo go lubię.Okreslam go mianem ,,mały ciasny ale własny”.A więc jest to fiat seicento z roku 2002 z przebiegiem 47 tyś kilometrów.Posiada on silnik o pojemności 0,9l i mocy zastraszających 39 koni mechanicznych.Pomimo tej strasznej mocy samochód naprawde daję wiele radości z jazdy.Historia tego samochodu jest następująca.Starszy pan kupił go w salonie fiata w 2002 roku.Jeździł nim tylko do kościoła i na sporadyczne przejażdzki.Trzymał go pod kocem w garażu i bardzo o niego dbał.Samochód w stanie bardzo dobrym został kupiony za psie pieniądze przez moją ciocię.Kupiła go w 2014 roku ponieważ miała zrobić sobie prawo jazdy.Niestety nie odważyła się i samochód stał tak do roku 2016 do momentu w którym mi go dała.Od tego czasu samochód jest w ciągłej eksploatacji.Na czas wymieniam w nim oleje oraz wszystkie płyny, sprawdzam jego stan techniczny oraz bardzo o niego dbam.Odpala zawsze od tzw pierwszego strzała oraz nigdy mnie nie zawiódł.Jedynym minusem oprócze tego na akumulatorze jest brak radia,ale w te wakacje to się zmieni.W przyszłości chiałbym z niego zrobić jakis ciekawy projekt.Kto wie czy nie umieszcze tego na swojej stronie.Poniżej dam wam linka do opisu tego samochodu

https://moto.onet.pl/samochody-uzywane/uzywany-fiat-seicento-opinie-test-motoonet/nk9kkdl

A teraz troche zdjęć mojej szalonej besti.